Szczerze mówiąc, książki tych autorów bardzo mi odpowiadają. Więcej czytałam Koontza, więcej mam jego książek w swojej domowej biblioteczce. Psychodelika książek tego autora- chociażby "Drzwi do grudnia" - robiła na mnie wrażenie gdy czytałam ją jako nastolatka, ale z przyjemnością wróciłam do lektury z wiekiem (jakkolwiek to brzmi z ust 26 latki
).
Znacie? Co sądzicie?
Znacie? Co sądzicie?