chlorka pisze:
Domek z kart, The Big Bang Theory
House of Cards jako jedyny serial, oglądany z odcinka na odcinek. No dobra, przynajmniej pierwszy sezon. Jak nie obejrzałam któregoś odcinka drugiej serii to już nie było do czego wracać.. nie wiadomo o co chodzi(muszę to nadrobić!), taka specyfika serialu

Natomiast
The Bing Bang Theory i
Hoźy(nie, nie chorzy ;D) doktorzy oglądani od czasu do czasu do obierania ziemniaków i takich tam

I za dziecka namiętnie
Było sobie życie (no dobra, ja bym to mogła oglądać cały czas

)
Co do polskich seriali...
Z najnowszych boje się oglądnąć choćby odcinek, jeśli niesłusznie, dajcie znać

Z tych starszych, w domu zawsze wszyscy zaśmiewali się z
Czterdziestolatka i
Zmienników 